wtorek, 31 maja 2016

Muzyka barokowa może być cool

Muzyka barokowa nie ma opinii łatwej w odbiorze - często kojarzy się z masą ozdobników, dziwnymi zestawieniami akordów oraz instrumentami, do których nie jest przyzwyczajone nasze ucho.
Ostatnio natknęłam się na barokową pieśń wykonaną w zupełnie współczesny sposób. Zrobiło to na mnie tak ogromne wrażenie, że postanowiłam się tym podzielić na blogu. 
Ane Brun nadała madrygałowi* Monteverdiego zupełnie nowe brzmienie. Jej skromne wykonanie niesie ze sobą wiele emocji i mam wrażenie, że przenosi nas na inną planetę. Jak się okazuje dobra muzyka jest ponadczasowa. Zapraszam do wysłuchania! 



Zdecydowanie warto posłuchać także wykonania oryginalnego madrygału z pięknym, emocjonalnym sopranem, bez nadmiernego wibrata. Z łatwością można rozpoznać melodię śpiewaną przez Ane Brun - rozpoczyna się ona ok. 1:30 min. po lekko nudnawym wstępnie w wykonaniu męskich głosów. 



*madrygał - gatunek świeckiej muzyki wokalnej charakteryzujący się dialogiem głosów. Popularny głównie średniowieczu, renesansie i wczesnym baroku. 




wtorek, 24 maja 2016

Come back w biurowym stylu


Po kilku miesiącach nieobecności w blogosferze, zebrałam siły i znów jestem gotowa do działania! Wydaje mi się, że nie było mnie tu całą wieczność, jednak zawsze wiedziałam, że kiedyś powrócę, bo jak wiadomo najwięcej przyjemności sprawia robienie rzeczy pozornie bezużytecznych i nieprzynoszących wymiernych korzyści. To chyba nazywa się pasja...
Kolejnych tak długich przerw nie przewiduję – oczywiście do czasu, kiedy wybiorę się w kilkumiesięczną podróż dookoła świata, którą planuję od kilku lat i w którą kiedyś, mam nadzieję, wyruszę.

Jak przystało na bloga o modzie biurowej (i nie tylko) nowy początek warto uczcić porządnym garniturem. Mój jest bardzo prosty i został zakupiony jakieś dwa lata temu, kiedy pomysł na bloga nawet nie zakiełkował mi jeszcze w głowie. 
Muszę przyznać, że garnitur nie jest moim ulubionym strojem do pracy. Ich noszenie jest dosyć niewygodne (biedni mężczyźni muszą je nosić codziennie) - jeśli już mam ochotę na coś niefunkcjonalnego to z reguły wybieram szpilki. Z drugiej strony bardzo podobają mi się "męskie" stylizacje dla pań, w których jedynym przejawem kobiecości jest czerwona szminka i czerwone paznokcie. Do takiego "męskiego" zestawu idealnie pasuje biała koszula i płaskie wiązane buty. 

Garnitur - Zara
Koszula - H&M
Buty - Macconi
Torba - no name 

fot. Piotr Wideryński